Forum POLSKIE FORUM FANÓW VITASA Strona Główna
Forum POLSKIE FORUM FANÓW VITASA Strona Główna Zaloguj Rejestracja FAQ Szukaj

Forum POLSKIE FORUM FANÓW VITASA Strona Główna » Media » Artykuły Idź do strony 1, 2, 3 ... 37, 38, 39  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Artykuły
PostWysłany: Pią Lut 15, 2008 00:07 Odpowiedz z cytatem
Sjuzanna
Dyrektorka opery ;)
Dyrektorka opery ;)
Dołączył: 18 Sty 2008
Posty: 2079
Skąd: Siemianowice Śląskie




Tutaj można dodawać wszystkie artykuły zamieszczone w prasie i w internecie - recenzje, opinie, sprawozdania z koncertow... Mile widziane przetlumaczone na polski:]

_________________
Сколько покорить мне вершин, чтоб себя найти ?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Nazwa Skype

Wysłany: Pią Lut 15, 2008 00:07
Reklama





PostWysłany: Pią Lut 15, 2008 00:08 Odpowiedz z cytatem
Sjuzanna
Dyrektorka opery ;)
Dyrektorka opery ;)
Dołączył: 18 Sty 2008
Posty: 2079
Skąd: Siemianowice Śląskie




Tłumaczenie: Alatheia przy pomocy translatora Digus Wink

Витас - <<Криком журавлиным. Возвращение домой 2>>
Гуру КЕН, для деловой газеты "Взгляд"
<<Квадро-Диск>>,2007.
Vitas - <<Krzykiem żurawim. Powrót do domu 2>>

Vitas w pełni oczywisty(doskonale oczywistym obrazem) stał się najbardziej niepojętym zjawiskiem na ojczystej pop-scenie. On pod delikatnym kierownictwem swojego producenta Siergieja Pudowkina nagrywa w takim stopniu niejednoznaczne albumy, że pora podzielić kraj na tych, których odrzuca sam tembr głosu piosenkarza, i na tych, którzy przez niego są w dzikim zachwycie.

Tak, jeszcze należy wspomnieć o nieprawdopodobnym sukcesie Vitasa u chińskich widzów. Jeden z dwóch klipów z albumu akurat pokazujenaocznie, co dzieje się na koncertach gromadzących po 6500 widzów – przypomina to i Tokio Hotel, i The Beatles i Muslima Magomajewa w rozkwicie kariery.
Lecz oto słuchasz albumu, i żadnego hitu w nim nie odkrywasz. Pieśni przechodzące, gęsiego tłoczą się i szarzeją bez wyrazu (oczywiście, międzynarodowy hit Jamajka nie liczy się). A więc, sprawa nie w pieśniach. A mianowicie w doskonale przemyślanym image Vitasa.

Dla tych, którzy ostatnio słyszeli w wykonaniu Vitasa pieśń „Opera 2” (to jego debiut), objaśnimy, że piosenkarz obecnie prawie zrezygnował z prostego wykorzystania wszelkich (?) zabiegów technicnych. I śpiewa przeważnie najzwyczajniejszym falsetem. Producent, oczywiście, nie zapomina naszpikowywać wokalne partie różnymi smacznymi komputerowymi sztuczkami – lecz są to już peryferie (margines). Są już na deser. Dlatego że szybko okazało się, że żywy falset wywiera na słuchaczach znacznie większe wrażenie, jeżeli się go w żaden sposób nie krępuje (co dzieje się z Пресняковым -młodszym).

I tu mamy (Dokonuje się) paradoks. Vitas we wszystkich pieśniach pokazuje sztuczkę, jak z recytatywu zwyczajnym nieśpiewaczym głosem on przechodzi w wysoki rejestr. I ot zaś niepowodzenie – w żaden sposób nie wychodzi mu to w takim stopniu czysto, by porównać Vitasa z wzorcami pop-falsetu. Z takim np. Frieddim Merkurim w pieśni Exersises in Free Love. Moment przejścia z rejestru w rejestr – to słabe ogniwo Vitasa. Głos drży, zanika, a falset zaczyna się z otwarcie fałszywych nut, których Vitas w gorszych sytuacjach podciąga do potrzebnej wysokości. I w tym samym miejscu odciąga uwagę wszelkimi dekoracyjnymi śpiewami i wibracjami. Najbardziej widoczny przykład – tytułowa pieśń Krzykiem żurawim, w której każdy refren cyklicznie demonstruje niedostawanie się w rejestr.

Z innej strony, oczywiście przemijający muzyczny materiał (całkowicie stworzony przez Vitasa) pozwala piosenkarzowi w każdej pieśni demonstrować swoje sztuczki . Trudno sobie wyobrazić, żeby taki trik pojawił się w pieśni np. Konstantina Mieładze. Lecz Vitas z Pudowkinem rozważają zdrowo i cynicznie – a niech tam będzie, tak że piosenek nawymyślamy choćby na dziesiątek albumów.

Tak przy okazji, o Chińczykach. Wielu zdaje się paradoksalnym ich zainteresowanie Vitasem. Lecz trzeba mieć pojęcie o chińskiej muzycznej kulturze. Śpiewający falsetem mężczyźni –to zupełnie tradycyjne postaci chińskiej opery. Jeżeli w Rosji i Europie to część homoseksualnej estetyki i Vitas (..?) dystansuje się właśnie od tego zabarwienia, to w Chinach – to zaledwie jedno z emploi muzycznego artysty.

Należy przypomnieć o inscenizacji Romana Wiktiuka Madam Buterfly, gdzie partię kobiety, falsetem świetnie śpiewał przebrany mężczyzna, Erik Kurmangalijew. Vitas wyczuwa kulturowe trendy i dąży do wniesienia swego wkładu.
Tak czy inaczej, w osobie Vitasa mamy fenomen. Artysta nie tworzy typowych pop-hitów, nie zbliża się do typowego homoseksualnego kabaretu, obcy euro-popowi i amerykańskim wpływom niby hip-hopu. Melodyka Princessy czy Kołybielnoj pochodzi od bajkowo pięknej muzyki radzieckich kompozytorów Gładkowa i Rybnikowa. Czasem ociera się o restauracyjne melodyjki, innym razem posługuje się powtórzeniami i truizmami. Niestety, talent Vitasa jako kompozytora jest bardzo skąpy. Nawet nie odpowiada poprzeczce, kiedyś ustawionej przez udaną Operę 2.
Album Krzykiem żurawim. Powrót do domu 2 – ogólnie rzecz biorąc jest albumem, oczywiście, przemijającym w ramach twórczości Vitasa. Jednak jest bardzo przyzwoitym w obecnych kastrowano -sformatowanych czasach.

http://www.newsmusic.ru/news_2_9225.htm


Ostatnio zmieniony przez Sjuzanna dnia Pią Lut 15, 2008 00:29, w całości zmieniany 2 razy

_________________
Сколько покорить мне вершин, чтоб себя найти ?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Nazwa Skype

PostWysłany: Pią Lut 15, 2008 00:22 Odpowiedz z cytatem
Sjuzanna
Dyrektorka opery ;)
Dyrektorka opery ;)
Dołączył: 18 Sty 2008
Posty: 2079
Skąd: Siemianowice Śląskie




No, powiem szczerze - zjechali. Ale tak to juz jest -jak jest sie znanym i nie lubianym, a kochanym. Ja sie osobiscie nie zgadzam z wieloma stwierdzeniam. Uwazam, ze wibracje w refrenie Krikom sa celowe i mnie osobiscie bardzo sie podobaja. Poza tym akurat album RH2 uwazam za bardzo udany, mimo, ze nie posiadam - slyszalam wiekszosc piosenek z niego i podoba mi sie bardzo bardzo - zamierzam kupic oryginal. Napewno piesni nie sa rzedem szarych, podobnych utworow, jak sugerowal autor artykulu. Coz moge powiedziec? wspolczuje mu, ze nie widzi, tego, co widze ja... O przepaszam, nie slyszy! Jest przez to z pewnoscia ubozszy. Poza tym artykul z zalozenia mial za zadanie skrytykowac, choc jak widac, wcale nie do konca mu sie to udalo. Mimo wszystkich krytycznych uwag, w koncu autor podsumowuje jednak, ze na tle dzisiejszych czasow, album wypada calkiem 'przyzwoicie'! Czyli jednak dostrzega fakt, ze Vitas mimo, iz nie wbija sie w schemat i tworzy cos zupelnie innego od wiekszosci radiowej sieczki - nadal jest kochany przez miliony fanow! I to wlasnie szokuje autora - ten wlasnie Vitas, 'najbardziej niepojete zjawisko na ojczystej pop-scenie'...!

_________________
Сколько покорить мне вершин, чтоб себя найти ?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Nazwa Skype

PostWysłany: Pią Lut 15, 2008 07:59 Odpowiedz z cytatem
Digus
Kierowniczka chóru ;)
Kierowniczka chóru ;)
Dołączył: 12 Lut 2008
Posty: 1084
Skąd: Kraków




No niestety takich artykułów jest więcej. Od samego początku wszyscy go krytykują i oskarżają o "udoskonalanie: głosu komputerowo. Szczerze w to wątpię. Wiadomo ze w trakcie nagrywania płyty stosuje sie pewne metody obróbki ale stosującej każdy nawet najlepsi. A że śpiewa czasem z playbacku?? Proponuje wszystkim tym zaciekłym krzykaczom czasem i po 3 koncerty dziennie każdy z nich po ok 2 h i zobaczymy czy cały czas śpiewaliby live. Fakt że ktoś może mieć naprawdę tak fantastyczny głos jakoś do nich nie przemawia. A wg mnie wszystkie te jego ozdobniki dają ciekawy efekt. I bardzo je lubię.

_________________
Ни врагу я не дам, не дам ни другу.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

PostWysłany: Pią Lut 15, 2008 09:16 Odpowiedz z cytatem
Digus
Kierowniczka chóru ;)
Kierowniczka chóru ;)
Dołączył: 12 Lut 2008
Posty: 1084
Skąd: Kraków




http://stars.glavred.info/search/?text=%C2%E8%F2%E0%F1&x=8&y=8

Witas omal nie pozbawił Pugaczew słuchu
29.09.06 11.29

Z dużym entuzjazmem spotyka się program rosyjskiego piosenkarza Witasa «Powrót do domu»: wszędzie, muzyka spotykają burzliwe oklaski – powodując zazdrość jego kolegów.

Głos Witasa nie daje spokoju wielu rosyjskim wykonawcom. Na jednym ze koncertów Ałła Pugaczewa wyśledziła Witasa na korytarzu za kulisami i, kiedy zadowolonego z wyprodukowanej furory w sali piosenkarza złapała i poleciła: «Śpiewaj». Witas na chwilę zmieszał się, a potem zebrał się z migiem i okropnie zawył,. W górnym rejestrze nuty Ałła zatknęła uszy rękoma i uciekła precz, nie powiedziawszy ani słowa – jak przypuszcza «Moskiewski komsomolec», spodziewając się ogłuchnąć.

_________________
Ни врагу я не дам, не дам ни другу.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

PostWysłany: Pią Lut 15, 2008 10:43 Odpowiedz z cytatem
Sjuzanna
Dyrektorka opery ;)
Dyrektorka opery ;)
Dołączył: 18 Sty 2008
Posty: 2079
Skąd: Siemianowice Śląskie




Hehe. Dobre. Kiedys czytalam pdoobna historie o Januszu Radku. Digus, czy moglabys nas uraczyc rowneiz tymi krytycznymi artykulami - chetnie poczytam.

_________________
Сколько покорить мне вершин, чтоб себя найти ?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Nazwa Skype

PostWysłany: Pią Lut 15, 2008 13:37 Odpowiedz z cytatem
Digus
Kierowniczka chóru ;)
Kierowniczka chóru ;)
Dołączył: 12 Lut 2008
Posty: 1084
Skąd: Kraków




Taki krytyczny z początków kariery ale nie pamiętam gdzie go znalazłam:(


Modnego piosenkarza Witasa nikt nie słyszał śpiewającym na żywo.
Ledwie zdążywszy «zaistnieć» na scenie, piosenkarz o egzotycznym imieniu Witas zaraz znalazł się w centrum ożywionych dyskusji. Główne pytanie, które wszystkich wzburzało: jak mężczyzna może śpiewać takim wysokim - praktycznie żeńskim - głosem, jaki dźwięczy u niego w kompozycji «Opera _ 2». Niestety, prodiusier piosenkarza - eks-dyrektor grupy «Na-na» Siergiej Pudowkin - nikomu nie pozwalał brać u niego wywiadu i w ogóle wchodzić z nim w jakieś obcowanie. Mgliste zaś wypowiedzi samego pana Pudowkina, podobno nadzwyczajne zdolności Witasa są wynikiem jakiegoś szczególnego ustroju gardła, ewidentnie nie wytrzymywały żadnej krytyki. Przecież był u nas piosenkarz Erik Kurmangalijew, który pozyskał olbrzymi rozgłos podobnym śpiewem w spektaklu Roman Wiktiuka «M. Motylek». Lecz o szczególnym ustroju jego gardła nie było mowyJeżeli już czemuś przypisywali jego zdolność do tak wysokiemu wokalu, to, pardon, nieobecności niektórych męskich narządów
- Takie wyjaśnienia nie jest pozbawione racji- potwierdziła docent katedry wokalu Pedagogicznego uniwersytetu Jelena Kiraszwili. - Przy gołosoobrazowani(emisji głosu jak sądze??) u człowieka wykorzystaje się dwa rejestru – przedni (wysoki) i piersiowego (niski). U dzieci dobrze wyrażony przedni rejestr, a piersiowy nie opracowany. Kiedy zaczyna się młodzieńca mutacja głosu, te dwa rejestry rozchodzą się, i chłopaki zaczynają mówić i śpiewać basem. By przechować u chłopaków falset, wcześniej stosowało się taką operację, jak kastracja. Efekt osiągałogo się kosztem zmiany hormonalne tła. Ponieważ ustawało wytwarzanie męskich hormonów, to zatrzymywało się i rozwój męskości. Lecz że falsetem śpiewają tylko kastraci - to niezupełnie słusznie. Chociaż dla męskich głosów to i nie właściwie, w zasadzie każdy normalny mężczyzna może tak śpiewać. Na przykład, Priesniakow-młodszy śpiewał falsetem i przy tym, jak wiadomo, pomyślnie stał się ojcem. Prawda, trzeba zauważyć, że u niego, jak i tego zaś Kurmangalijewa, był postawiony głos, i w swoim śpiewie on płynnie przechodził z przedniego rejestru na piersiowym. W połączeniu oba rejestrów akurat i składa się inscenizacja głosu. U Witasa zaś na niskich i średnich nutach wychodzi nie tyle śpiew, ile recytatyw. To charakterystycznie dla ludzi, którzy zawodowo nie zajmują się wokalem. Z zasady, oni korzystają przy śpiewie z tylko jednego z rejestrów lub rozdzielają je. Z innej strony, jeżeli Witas nauczył się wyprowadzać rulady na wysokich nutach, on w założeniu powinien choć troche umieć śpiewać i w piersiowym rejestrze. Dlatego nie wykluczone, że falsetem za niego w ogóle śpiewa kto inny. To i dźwięczy jakoś nienaturalnie, jak wstawiony kawałek…
By rozwiać wątpliwości, zdecydowaliśmy się zdobyć do pomocy ekspertów, ale znaleźć dosyć autorytarnych specjalistów, którzy zgodziliby się oszacować zdolności Witasa, okazało się nie tak prosto. Na przykład, Aleksandr Gradskij, który też swego czasu raził wszystkich nietypowym wokalem i który śpiewał w Dużym teatrze w operze «Złoty ważniak», oświadczył, że nie słucha takiej muzyki i nie zamierza słuchać. A zarządzający operową trupą tego zaś Dużego teatru pan Czernikow, jak się wyjaśniło, i wcale nie wiedział, kto to Witas.

- To piosenkarz lub kompozytor? - zaczął pytać. - I co za opera _ 2? Kto jest jej autorem? Jak ona podaje się?

Zresztą, i ci, którzy był zaznajomieni z niefortunną «operą», wypowiadali się o wokalnych danych jej wykonawcy nadzwyczaj niechętnie.
- Dlaczego pytacie o tym? Chcecie mnie podstawić? - zaniepokoił się Arkadij Ukupnik, do którego zwróciliśmy się jako do posiadacza studia i, a więc, speca od cudów nowoczesnej techniki. - napisałem specjalnie dla Witasa pieśń. Ona mu spodobała się. Lecz jego prodiusier zdecydował, że mu tymczasem trzeba śpiewać tylko swoje pieśni. I teraz czekam, kiedy on zmieni swoje rozwiązanie. Niewątpliwie, Witas pierwotnie zamyślony jak projekt, szokujący publiczność, lecz nie wokalnymi danymi, a ogólną sytuacją, która tłoczy się wokoło go. A wokalne dane Witasa ja bym postawił na drugie miejsce. Nie-nie, ja wcale nie chcę powiedzieć, że «Opera _ 2» zapisana przy pomocy komputerowych sposobów. Na odwrót, tam nie wykorzystano elektronicznych środków oczyszczenia głosu, które wykorzystuje się zazwyczaj dla zapisu biezgołosych piosenkarzy lub tych, c śpiewają fałszywie. To ja mogę powiedzieć ściśle.

- Wiano to lub cudy techniki? – Kris Kielmi, lata dziesięć w tył sam «który wyśpiewywał» pod «dyktę» z głosem Wadim Usłanowa, zjadliwie uśmiechnęły się. - Nie wiem… przyzwyczaiłem się wierzyć, że jeżeli ludzie wychodzą na scenę i śpiewają, to to rzeczywistość. A już jak tam robi się zapis… Być może, bez cudów techniki lud nie znalazłby w Witasie niczego nadzwyczajnego. Nie-nie, ja nie przypuszczam, że on nie śpiewa sam. To wasze przypuszczenie, a nie moje.
- Ponieważ wiem Erika Kurmangalijewa, u którego wokał prosto od Boga, zupełnie dopuszczam, że i Witas może tak śpiewać, - ostrożnie zauważył Igor′ Nadżyjew. - Lecz ja nie słyszałem go na żywo i nie zamierzam osądzać.
- Uwierz, tak, jak Witas, śpiewać nie jest tak trudno, - wstawił się za kolegą Zasłużony artysta Rosji Julian Wasin. - Jeżeli bardzo się postaram, ja też tak mogę. Po prostu mi to do niczego. A jeżeli jeszcze postara się komputerowa technika 21-go wieku, to tak zaśpiewa każdy.A co Witas, prócz tego kawałka, nigdzie nie śpiewa… Być może, to taki chód. Na tym Pugaczewa zrobiła swoje lepsze pieśni. Ona mogła szeptać, mówić, a potem gdzieś w końcu rąbnąć.
- By określić, czy umie Witas tak śpiewać mi trzeba popatrzyć na jego pracę na żywo, - rozłożył ręce Jurij Łoza, mający, jak i Ukupnik, własne studio. - A w «Gwiazdkowych spotkaniach» i innych teleprogramach, gdzie on występował, idzie zwarta fonogramma. Można przypuścić, że jego śpiew - tylko komputerowe efekty. Z innej strony, dużej diapozon - to też niewielka zasługa. Będę brać pod uwagę, że muzyka powinna była być dla czegoś: dla serca, dla rozumu, dla nóg i t.d. Jeżeli zaś podstawowy cel wykonawcy - zadziwić lub zachwycić skalą swojego głosu, według mnie, to już nie muzyka, a sport. Przecież Pawarotti nie dlatego najlepszy na świecie tenor, że on bierze najwyższe nuty, a dlatego że jego śpiew grzeje duszę. Może, Basków i dostanie tę zaś nutę, lecz kiedy on śpiewa, blewat′ pragnie. A Pawarotti, wykonującego tę zaś partię, można słuchać i słuchać nieskończenie. Porównywać Witasa z Kurmangalijewym ja bym też nie zaczął. To śpiewaków operowych można porównywać: kto śpiewa wyżej, kto poniżej. A Witas- nie śpiewa operowych partie. Ot niech on wstanie na jedną scenę z Pawarotti, Domingo i Karrierasom i zaśpiewa. A kiedy on śpiewa gdzieś w studiu, samego lub z wszelkimi sposobami, to czysty reklamowy trick. W Witasa wrzucają bardzo przyzwoite pieniądze. To widać gołym okiem. A z takimi pieniędzmi teraz można nakręcić wszystko, wszystko. U mnie w studiu każdym zaśpiewa, jak Witas. Popatrzycie film «Farinelli-kastrat», tam dokladnie pokazany, jak to robi się.

_________________
Ни врагу я не дам, не дам ни другу.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

PostWysłany: Pią Lut 15, 2008 15:21 Odpowiedz z cytatem
Sjuzanna
Dyrektorka opery ;)
Dyrektorka opery ;)
Dołączył: 18 Sty 2008
Posty: 2079
Skąd: Siemianowice Śląskie




Dzieki Digus! :*
Widac, ze rzeczywiscie z poczatkow kariery... Teraz juz chyba nikt mu nie moze zarzucic, ze nie spiewa na zywo - przez te 8 lat udowodnil to tyle razy... a zwroccie tez uwage, ze wiekszosc z tych pytanych o zdanie ludzi nie chcialo sie wypowiadac, nie przychylali sie do sugestii, ze to podrabiane. Ktos z nich powiedzial - to wasze przypuszczenie, nie moje. Poprostu szukali haka, a za bardzo nie znalezli ;] I pewnie jakis niedlugi czas pozniej sami zobaczyli jak spiewa na zywo i przekonali sie... Smile Teraz zostalo im tylko krytykowanie jego umiejetnosci technicznych, jak w tej recenzji powyzej Razz skoro juz wiadomo, ze spiewa na zywo - to trzeba przyczepic sie czegos innego Razz

_________________
Сколько покорить мне вершин, чтоб себя найти ?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Nazwa Skype

PostWysłany: Pią Lut 15, 2008 20:14 Odpowiedz z cytatem
Digus
Kierowniczka chóru ;)
Kierowniczka chóru ;)
Dołączył: 12 Lut 2008
Posty: 1084
Skąd: Kraków




http://club.33b.ru/topic2815013_0.html
Witasa prawie rozerwali
23.08.2002Niedawno Witas wrócił z trasy po Kazachstanie. Po jednym z koncertów ogromny tłum wielbicieli, którym nie udało się zdobyć biletów, złamał drewniane chronienia i oblepiła opancerzoną limuzynę, w której poruszał się piosenkarz.

Niszcząc wszystko na swojej drodze, wielbiciele dopadli maszynę Witasa. Luksusowa limuzyna, pozostawiona przez organizatorów koncertu, była natychmiast pogięta w czterech miejscach. Jak zakomunikował "Dniam.ru" prodiusier piosenkarza Siergiej Pudowkin, Witas nie ucierpiał.

"Tę przejażdżkę trudno nazwać przyjemną", - kontynuuje Pudowkin, - "My po prostu w żaden sposób nie mogliśmy stamtąd odjechać". W ciągu jeszcze dziesięciu dni Witas przebywał u przyjaciół i dawał prywatme koncerty dla kazachstanskiej elity. Piosenkarz tak spodobał się miejscowym, że ci podarowali mu wiele prezentów.
Wśród prezentów - prześliczny zabytkowy kazachstanski miecz i narodowa podomka, wyhaftowana złotym. "Ma się rozumieć, my nie pytaliśmy, ile wszystko to jest warte", - opowiada prodiusier, - "Lecz by tę podomkę spokojnie dostarczyć do portu lotniczego, towarzyszyło dwóch ludzi, i jeszcze jeden leciał z nami do Moskwy, nie spuszczając oka z drogocennego pudełka".

Witas nie pierwszy raz był w Kazachstanie. Lecz tamtym razem, rok wcześniej, on odwiózł stamtąd nie kosztowności, a natchnienie i prawie miłość. W czasie koncertu on zobaczył w sali dziewczynę w takim stopniu przepiękną, że nowaa pieśń ułożyła się w jego głowie w czasie wystąpienia. Najbardziej Witasa raziły ogromne oczy dziewczyny, oni przyciągali do siebie jego spojrzenia. Nową pieśń, uł tej kazachskiej piękności, Witas nazwał "Ukradłaś moje oczy". Nie wiadomo, jak ułożyły się dalsze stosunki piosenkarza z jego muzą. A w ciągu jego ostatniej wizyty w Kazachstanie czasu na osobiste życie u piosenkarza prawie nie było. Stałej zaś przyjaciółki u niego nie było z czasów dalekiej pierwszej miłości.

Nie kojarzę tej piosenki Hrm

_________________
Ни врагу я не дам, не дам ни другу.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

PostWysłany: Pią Lut 15, 2008 20:21 Odpowiedz z cytatem
Digus
Kierowniczka chóru ;)
Kierowniczka chóru ;)
Dołączył: 12 Lut 2008
Posty: 1084
Skąd: Kraków




03.09.2002Niedawno Witas wrócił z trasy po Syberii . Jak opowiedział "Dniom" prodiusier piosenkarza Siergiej Pudowkin, przyjęcie Syberyjczycy piosenkarzowi urządzili nie gorące, a ogniooddychającego.

Po koncertach Witasa nie spuszczali ze sceny ponad pół godziny, wypadało wykonywać "na bis" po pół koncertu. A na końcu jednego wystąpienia na scenę wszedł przedstawiciel dużego naftowego przedsiębiorstwa i wręczył piosenkarzowi certyfikat o tym, że w na jego cześć nazwano niedawno znalezione złoża.

W naftowych kompaniach jest tradycja dawania imion wszystkim złożom. Kolejne było nazwane "Witas" w imię pamięci o koncertach, które tak spodobali się Syberyjczykom. Według słów Pudowkina, kierownictwo kompanii zwłaszcza kocha pieśń Witasa "Uśmiechnij się".

Pudowkin także podzielił się radością: w czasopiśmie Vogue wyszła fotosesia z Witasem, gdzie piosenkarz ubrany nie w swoje sceniczne ubrania, a jak zwyczajny modny młody człowiek. Lecz fotosiessij w jego życiu było wiele, i że zwłaszcza pocieszyło i nawet wzruszyło Pudowkina w tej publikacji, tak to to, że w wywiadzie Vogue Aleksandr Gradskij odezwał się o Witasie jak o nadziei rosyjskiej estrady. "Pochwała Witasa od takiej sławy, jak Gradskij, mi nadzwyczaj przyjemna".
A gazeta "Życie" opowiada, że wkrótce Witas zagra główną rolę w spektaklu "Wiktor, lub Dzieci u władzy" po sztuce Róży Wietraka. On będzie wcielać się w Wiktora, dziewięcioletniego chłopaka, który gorszy starą służącą. Paweł Kaplewicz, prodiusier inscenizacji, opowiedział korespondentom "Życia", że w spektaklu wiele jest seksualnych scen, które podgląda bohater Witasa. A potem bierze w nich udział.

_________________
Ни врагу я не дам, не дам ни другу.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

PostWysłany: Pią Lut 15, 2008 20:36 Odpowiedz z cytatem
Sjuzanna
Dyrektorka opery ;)
Dyrektorka opery ;)
Dołączył: 18 Sty 2008
Posty: 2079
Skąd: Siemianowice Śląskie




;> I co, Vitas zagral w tym przedstawieniu...? No niezle, chcialabym to zobaczyc Razz

A moze chodzi im o ta piosenke 'Without your eyes"? Widzial ktos te zdjecia z sesji do Vogue?

_________________
Сколько покорить мне вершин, чтоб себя найти ?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Nazwa Skype

PostWysłany: Pią Lut 15, 2008 20:45 Odpowiedz z cytatem
Digus
Kierowniczka chóru ;)
Kierowniczka chóru ;)
Dołączył: 12 Lut 2008
Posty: 1084
Skąd: Kraków




Możliwe że o tą. Nie widziałam właśnie i w sumie mnie to dziwi. Oj potłumaczyłam sobie trochę tych artykułów wiec będziecie miały teraz ubaw Very Happy

_________________
Ни врагу я не дам, не дам ни другу.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

PostWysłany: Pią Lut 15, 2008 20:50 Odpowiedz z cytatem
Sjuzanna
Dyrektorka opery ;)
Dyrektorka opery ;)
Dołączył: 18 Sty 2008
Posty: 2079
Skąd: Siemianowice Śląskie




Super, can't wait! Very Happy

_________________
Сколько покорить мне вершин, чтоб себя найти ?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Nazwa Skype

PostWysłany: Pią Lut 15, 2008 21:27 Odpowiedz z cytatem
Digus
Kierowniczka chóru ;)
Kierowniczka chóru ;)
Dołączył: 12 Lut 2008
Posty: 1084
Skąd: Kraków




Tam tara ram...
Oto ekskluzywny wywiad z Siergiejem i samym Vitasem. Wspólnie opowiadają o zyciu i twórczości Vitakila i rozprawiają sie z plotkami.


Witas: Choroba, miłość, dziewczyny

Za sześć lata istnienia na estradzie Witas pozostają jednej z najbardziej zagadkowych osobowości show-biznesu. Do tego czasu o nim do rzeczy niczego nie było wiadomo, że wzmagało się jego kategorycznym milczeniem w prasie. Piosenkarz zrobił nieduży wyjątek, zgodziwszy się na odpowiedzieć na kilka pytań.

- Witas, w prasie przemknęły wiadomości z waszym komentarzem o tym, że u was jakoby ukazał rzadkie cierpienie – osteoporozę, którą burzy kości. W związku z tym wam niby by nie wolno dokonywać fizycznych ładunków.

- Narzuca się jak minimum dwa komentarza. Po pierwsze, z prasą ja nie obcuję, dlatego podobne bzdury pojawiają się nie z mojego serwu. Po drugie, gdyby u mnie była ta choroba, ten ja chyba nie dawałby po dwa-trzy koncertu w dzień, jak u mnie często zdarza się. Ja bym już prosto rozsypywał się! U mnie, tfu-tfu, nigdy żadnych problemów ze zdrowiem nie było i, mam nadzieję, nie będzie, dlatego że ja uważnie za siebie śledzę, uprawiam sport. I by rozwiać ostatnie wątpliwości stosunkowo mojej kruchości, powiem, że u mnie zaplanowany roczny turnus po Ameryce, Izrailu, Kanadzie i nawet w Nowoziełandii. Tak co to jest straszne i, jak wydało mi się, niecenzuralne słowo do mnie kontaktu nie ma. Jedyną zmianę, którą zdarzyło się z moim organizmem, to to, że raptownie obniżyła się potrzeba w śnie. Ostatnie pół roku śpię dwa-dwa i pół godziny w dobę. Za to piszę wiele muzyk i wierszy po nocach. Tak że ogólnie rzecz biorąc ja jestem rześki, mocny i gotowy do pracy!

- Mówią, że mało śpią geniuszu…

- (uśmiecha się) Pewny, co to jest wy o mnie!

- Witas, chodzą pogłoski, że u was zdarzyła się powieść z jakimś francuskim modelem. To prawda?

- Ja w takim stopniu poprawnie i z takim pijetietom odnoszę się do swoich kobiet, że nigdy nie pozwolę sobie rozpowszechniać się o naszych stosunkach.

Na szczęście, prodiusier artysty Siergiej Pudowkin przytrzymuje się innej pozycji na ten wynik {rachunek} i po raz pierwszy zgodził się opowiedzieć, jak przedstawiają się sprawy w osobistym życiu jego podopiecznogo.

- Siergiej, tak to prawda lub nie?

- Więcej, czym prawda! To koszmar naszych teraźniejszych dni! W końcu sierpnia my z Witasom byliśmy na pokazie jednego z domów mody w Paryżu. Tam-to wszystko i zdarzyło się. Jedna bardzo popularny diewiatnadcatiletniaja model ma na imię Katrin – nazwisko po etycznych obserwacjach nazywać nie będę, - jak się wyjaśniło, dawno przejęła się sympatią do Witasu. Języka rosyjskiego ona nie wie, lecz nią spodobał się jego głos i powierzchowność. Co więcej, jak Katrin potem powiedziała, ona bardzo chciała z nim {nimi} zapoznać się. I musi zaś taki zdarzyć się, że spotkaliśmy się na tym pokazie! Witas siedział w pierwszym rzędzie – ona jego zobaczyła. Po pokazie ona podeszła do nas, i już wieczorem we trzech spacerowaliśmy po paryskich ulicach i jedliśmy kolację w restauracji.

- A od razu obliczyłeś, że do czego i czym będzie pachnieć?

- Nie od razu, lecz kiedy do mnie doszło... Tylko, myślę, tego nie starczało {chwytało}! U niej, po rosyjsku wyrażając się, zniosło dach. Inaczej ja nie mogę objaśnić ten fakt, że przez trzy tygodnie ona z rzeczami przyjechała do Moskwy i na długo zdjęła numer w «Bałczugie». Ona przyjechała z twardym zamiarem przeprowadzić z Witasom jeżeli nie całe życie, to, przynajmniej, najbliższe lata. Swoje plany ona zasiliła nie tylko emocjonalnymi wyznaniami miłości, lecz podała akta na odbiór rosyjskiego obywatelstwa. Myślę, co to jest biespriecedientnyj wypadek w historii show-biznesu i pasportno-wizowej struktury naszego kraju. Wyobraź sobie sytuację, kiedy pomyślny model przyjeżdża i oświadcza dosłownie: Chcę żyć w Rosji i nauczyć się język rosyjski za to, że na nim mówi Witas!»

- Górnolotnie, lecz strzepuje na tragiczną miłość.

- Tak i jest – ona bardzo uparta. Katrin, widocznie, nie pojmuje prostego rosyjskiego «nie kocham». Ona terroryzuje nas zwonkami. U Witasa do niej zupełnie nie ten stosunek, jakiego nią pragnąłby. Kiedy Witas na gastrolach, ona dzwoni mi i żąda organizować nimi spotkanie. Co ja jestem swatka, że? Lub ona będzie liczyć, że powinienem był wydać prodiusierskij aktu, powielewajuszczij Witasu być z niej? Ona już prawie miesiąc w Moskwie i kontynuuje wierzyć w swoje siły.

- A dom Witasa ona jeszcze nie oblega?

- Na szczęście, ona nie wie, gdzie on żyje. A gdyby i wiedziała, to wszystko jedno to zamiejski, dobrze chroniony dom, tak że przebić się tam, nawet otrzymawszy rosyjskie obywatelstwo, nie przedstawia się możliwym.

- Twój podopiecznyj w zasadzie dawał powody dla podobnych biezumstw?

- Cudza dusza ciemności, lecz z mojego punktu widzenia - nie. Chodzenie po sklepach i restauracjach nie daje założeń dla tego, by osiedlić się z człowiekiem. Mi zdaje się, że on i gestami, i mimiką, i wszystkimi innymi dostępnymi środkami riegłamientirował system ich kontaktów. Co powiedzieć? Jeżeli dziewczynie tak podoba się nieszczęśliwa miłość, radzę nią poczytać Dostojewskiego i Grubego.

- Radę radą, a kto pozwoli ten problem? Ja tak pojmuję, że Witas okopał się w swoim zamku, a dziewczynę na ciebie zrzucił lub jak?

- Widocznie, on będzie liczyć, że orientuję się z koncertami, przejazdami i …Katrin. W istocie, to rzeczywiście myjąc problem, ponieważ mu nie przedtem – u niego nieskończone przejazdy. W ogóle wątpię, że w najbliższy rok on chociażby tydzień pobędzie w Moskwie. O czym w takiej sytuacji mówić?

- A prezentami ona jego nie zawalała, przypadkowo?

- Zawalać nie zawalała, lecz przed naszym odjazdem podarowała zabytkowej pracy francuską kuszę. U nas z nim {nimi}, między innymi, na urzędzie celnym problemu byli! A tak więcej od niczego…

- To z jakąś aluzją podaroczek?

- (śmieje się) Mam nadzieję, że nie.

- Zgoda, z tą dziewczyną wszystko zrozumiale. A o niejaką studentkę nie opowiesz, z którą u Witasa były romantyczne stosunki?

- O studentkę, przyznać się, mi nie wiadomo. Mi zdaje się, że dziennikarze są skłonni przesadzać miłosne zasługi Witasa. U niego prosto nawet fizycznie na wszystkich tych psiewdoromany czasu i sił nie starczyłoby. I potem on bardzo poważny, nie rozpraszający się młody człowiek.

- Ciebie posłuchać, tak u Witasa w ogóle osobistego życia nie!

- No dlaczego zaś? On ma teraz dosyć bliski człowiek – Jekatierina Razumowskaja. Mogę powiedzieć, że w swój czas Witas napisałem dla niej pieśń «Ja więcej od wszystkich tobie nie wierzę». Oni z niej, trafnie, i duetem śpiewali. U nich bardzo psychiczne stosunki, oni, prócz tego, obok żyją. Tak że…

- Tak że?

- Nie szukaj czarnego kota w czarnym pokoju. U nich normalne ludzkie stosunki, z romantyką. To już ściśle nie piarnyj duet, uwierz mi.

- No ot choć coś wyraźnie objaśnił, bo od razu o koszek, o wymysły dziennikarzy!

- Bo ich nie, chcesz powiedzieć? Ot u nas, trafnie, nieprzyjemna historia niedawno zdarzyła się. Tocząc jakoś z humorem do tego ustosunkowała się {odniosła się}, a my z Witasom rozzłościliśmy się. Jeżeli ty nie wiesz, to Katia trzy lata była frontem koncernu «Wella» w Niemczech. U niej rzeczywiście bardzo ładna powierzchowność. Otóż do czego ja to mówię. Jedna żółta gazietienka napisała, że Razumowskaja nieomal produkt chirurgicznego montażu {fałdy} – zwartego silikon i plastyka. Już do marazmu doszli! Jeżeli pięknie, to, znaczy, nie naturalnie, a jeżeli kulawy i skośny, to to nasze – rosyjskie! Krótszy mówiąc, ja na zeszłym tygodniu złożyłem podanie w sąd. Mi bardzo lekko udowodni pierworodnost′ wszystkich organów Razumowskoj, przepraszam za wyrażenie. Każdy sędzia, zwłaszcza męskiej płci {podłogi}, nawet na dużej odległości pojmie, co to jest, że tak powiem, naturprodukt, a nie cudy chirurgii.

- Życzę powodzenia w walce za ciało! Pragnęłoby pokonkrietnieje dowiedzieć się o obecnych nastrojach Witasa w związku z tą historią i w ogóle. Pamięta się, wcześniej on ze swoim repertuarem sprawiał wrażenie człowieka, skłonnego do melancholii. Coś zmieniło się?

- Nie powiem, że on diepriessiwnyj człowiek. Prosto Witas skłonny do wschodniej ideologii, która przypuszcza przypatrywanie się i analizę. Jego smutek nie jest jest wymyślona – ten jego realny pokój {świat} i system wartości. Ja jego takim pamiętam z osiemnastu lat, kiedy zapoznaliśmy się. Potem u niego, niestety, umarła mama. To przewróciło go {je} i, oczywiście, nie mogło nie odbić się na tym, że i jak on pisze. Teraz on akurat pracuje nad programem, wtajemniczonej Lidija Michajłownie.

- A to prawda, że w czasie przejażdżki na Tibiet on przeszedł poświęcanie w mnisi?

- Tak, to było w zeszłym roku. On zajmował się mieditacyjej, uczył się sztuce koncentracji, obcował z nastojatielem klasztoru, który i podjął decyzję o poświęcaniu Witasa. Żadnych zobowiązań to na niego {nie} nie nakłada.

- On bez przerwy jest zamknięty, pogrążony w twórczość lub on ma jacyś przyjaciele?

- Nie, on to pojedynczy po życiu, lecz ja nie widzę w tym tragedii. U niego nie potrzeby obcować z kimś, prócz, oczywiście, niezbędnych fachowych kontaktów. Witas nie integrowany w show-biznes, ja jego uchroniłem od tusowok, niepotrzebnego obcowania. Artysta powinien był zajmować się twórczością. Zwłaszcza że on pierwotnie poprosił mnie sprowadzić jego zewnętrzne kontakty do minimum. Mądry człowiek zawsze sozdajet ten dystans, który chce widzieć wokoło siebie. Takie my ot małe, lecz dumnych – sześć lat przestrzegamy neutralności.

- Pozycję milczenia z dziennikarzami jeszcze mogę pojąć, lecz ot kołlegi i widzowie przy czym? Czyżby u Witasa nie potrzeby wypowiedzieć się?

- A on i wypowiada się – w pieśniach. Dosyć gadatliwie, między innymi. Będę liczyć, co to jest i jest powołanie artysty – móc donieść swoje sedno bez fonogrammy. I jeżeli my nie bierzemy udział w głośnych skandalach, rozbieraniach i piar-akcjach, to to nie znaczy, że żyjemy w więzieniu. Prosto on nie chce opowiadać o kochankach, marynarkach i maszynach. No rodził się on takim – z innymi myślami i życzeniami! Tak po co następować za ogólnie przyjętymi formami? Co się tyczy okołotusowocznych rozbierań, to to też moje problemy, a nie go {je}. Ja, jeżeli trzeba, gotowy i mordę bić, i bandytów przysyłać. Do sożeleniju, bez tego niemożliwie, lecz dlaczego artysta powinien był tracić swoją osobę? Ot tobie i odpowiedź na pytanie, dlaczego Witas milczy.

- A na diewuszek ślub milczenia też rozpowszechnia się?

- Nie, no ta inna sprawa. Ja zaś nie mówię, że on unikać zwyczajnych ludzi. Zaczniemy z tego, że dziewczyny w większych ilościach samych pojawiają się, i u Witasa nie konieczności dokonywać wynalazku powody z nimi zapoznać się. Dziewczyny – to sens i silnik jego twórczości.

- No ty i wpakowałeś! Prosto objaśnij, jakie mu dziewczyny podobają się, jeżeli on sam taki nietypowy?

- Go {je} może taka zaś i zainteresować – mądra i nieordinarnaja. Z wieloma dziewczynami, którzy blisko obcują z Witasom, ja znakiem, i mogę powiedzieć, co to jest w zasadzie silnych, jaskrawe, pewnych w sobie osobowości.

- I w jakim stopniu «blisko» oni obcują – on podpuszcza do siebie przy swojej-to zamkniętości?

- Oczywiście, specyfika w jego życiu jest obecnym. Jeżeli uczciwie powiedzieć, to życie Witasa mało że dopuszcza. Jeżeli u ciebie za tydzień zmienia się dziesięć miast, to bardzo złożenie przechować trzeźwy rozum. Lecz nie mogę powiedzieć, że dla dziewczyny on będzie zupełnie już zamknięty, jeżeli ona mu ciekawa. Inna sprawa, że stwierdzenie «dusza kompanii» do niego ściśle nie przydatny. W wyborze diewuszek on zawsze akuratny i stara się znaleźć taką, która nie zakłóciłaby jego wewnętrzny pokój {świat}. Rozmów o ożenku i tendencji do tego zanim było.

- A to prawda, że Witas ubezpieczony?

- Tak, u nas jest dziesięcioletni kontrakt na ubezpieczenie jego głosowej skali. Podpisany on na amerykańskiej kompanii i zestawia dwa i pół miliona dolarów. Tak że on u nas z wszystkich toczek wzroku nieprosty mężczyzna!

Ichtiandrami nie rodzą się



Żabra perfumuje

— Witas, przyznaj się nareszcie, kim i dla czego był wymyślony obraz Ichtiandra — chłopaka ze skrzelami?

— Specjalnie ten obraz nie wymyślał się, nie projektował się i nie powstawał. Prosto kiedy zapoznaliśmy się z moim prodiusierom, mi było siedemnaście lat. I moje pieśni na ten okres, jak to mówią, były jakimiś nieludzkimi, dziwnymi, zupełnie nie estradowymi: Urodziny mojej śmierci, Opera _2, Chłodny pokój {świat} i t.d.

Prodiusier zdecydował, że w inny sposób i być nie mogło. Na ten okres, mu wydawało się, to było bardzo dokładnym odbiciem mojej twórczości. Obraz powinien był odpowiadać pieśniom. A inaczej zdarzyłaby się straszna dla każdego artysty rzecz. Na przykład, pieśń o to, że ja samotny, i duszy myjąc cierpi..., a na scenie anturaż kozackiego chóru, chce się śmiać?

— Lecz teraz twój obraz zmienił się. Z czym to związane?

— Przeszedłem czas, ja powzrosleł, mi teraz 24 roku. Niestety, za ten czas w moim życiu zdarzyła się tragedia. Teraz piszę inne pieśni.

— Tragedia — to śmierć mamy? Koncertnaja program, wtajemniczony przez nią, była zrobiona po śmierci?

— Są rzeczy, które słowami nie objaśnisz. Po niej odejścia raptownie zmieniłem się i głęboko. To zmartwienie na zawsze zostanie ze mną.

— A twój ojciec jest żywy?

— Tak, tata jest żywy, lecz, niestety, zza nieprzerwanych gastrolej nie możliwości widzieć go {je} często. Żywy i dziadek Arkadij Dawidowicz.

— Mówią, to on był twoim pierwszym prodiusierom.

— Dziadek stworzył nasz wspólny muzyczny numer. Widowisko było śmieszne: on bawił się na akordeonie, a stałem obok, wzrostu małego tego narzędzia. Z tym numerem pracowaliśmy we wszystkich publicznych miejscach Odiessy.

Kariera blondyna

— Jakie z twoich imion pierwotnie — Witas lub Witalij? Jak ciebie wołali w dzieciństwie?

— Szybciej imię Witalij równoprawnie imienia Witas. Chodzi o to, że ja po dowodzie osobistym Witalij Graczew, lecz rodziłem się w Pribałtikie, a wtedy tam było niezbyt poprawnie mieć rosyjskie imię. Dlatego w świadectwie urodzenia zapisany przez rozpowszechnionego łotewskiego w imieniu Witas. To moje teraźniejsze imię. I do szesnastu lat żyłem z nim {nimi}. A kiedy stał się znany w Moskwie, to w SMI zaczęli mówić, że Witas — to specjalnie wymyślony pseudonim.

— Chodzą pogłoski, że znaczysz {celujesz} w chińskie pop-gwiazdy...

— Ja tymczasem {póki} jedyny, kto wydał na terytorium Chin album na języku rosyjskim. To nie psiewdopatriotizm — prosto taki charizma. Będziemy przedstawiać go {je} w Gonkongie, następnie w Singapurie, Małajzii, a do Nowego roku przypuszczamy rieliz w Japonii. I już teraz wiemy, że przez pół roku wypuścimy nowy album. Tamże, w Chinach.

— Duet z miejscowym wykonawcą jeszcze nie proponowali?

— Było i takie. Oferta {zdanie} zaśpiewać duetem postąpiła od popularnej chińskiej piosenkarki Czong. Dla tego nauczyłem się pieśni na chińskim języku. Najprawdopodobniej taki duet odbędzie się.

— Kiedy w azjatyckich krajach występują Europejczycy-bruneci, to przyjmująca strona nierzadko prosi ich przemalować się w blondynów, molo, od razu widać — cudzoziemcy. Tak było z treserami braćmi Zapasznymi. Ty nie chciałeś zmienić image?

— W kontekście tego projektu my nie będziemy wnosić żadnych korekt. Tak można daleko zajść. My dwa miesiąca w tył byliśmy w Izraił, lecz to nie oznacza, że dla tego, by występować w Izraił, trzeba robić obrzezanie.

Kutiurje emerytowany

— Co odbywa się z twoją dizajnierskoj linią odzieży? Pamiętam duży sukces na Kremlu, gdzie było przedstawione aż czterdzieści dwie żeńskie modele.

— Nic nie odbywa się. Ja nie myślę, że ten projekt będzie mieć rozwój w najbliższe lata. Na szczęście, moje podstawowe emploi — emploi piosenkarza — jest zażądane w takim stopniu, że zajmować się tymi ciekawymi i perspektywicznymi projektami prosto niemożliwie, czysto fizycznie.

— A jak twój kinowa-kariera?

— Ja jestem zmuszony rezygnować z wielu ofert {zdań}. W zeszłym roku było dwie kinoraboty. Jedna humorystycznego planu — Namiętności po kinie po utworze Darja Doncowoj, druga w eksperymentalnym filmie. A trzy miesiąca w tył postąpiła oferta {zdanie} od angielskiej kompanii. Ja powinien byłem tam grać rolę dawnego rycerza. Lecz, niestety (a być może, i na szczęście), koncertnyj grafik w takim stopniu gęsty, że wypadło zrezygnować.

— Z teatralnymi pracami to samo?

— Tak, tymczasem {póki} wstrzymamy się.

— A co z już wypuszczonym spektaklem Wiktor, lub Dzieci u władzy po sztuce Róży Witraka?

— On szedł na scenie Teatru Mossowieta. Było zagrane koło siedemnastu spektakli. Lecz on pierwotne był lokalnym projektem, takim, jak i pokaz dizajnierskoj linii, która była jedinożdy przedstawiona na scenie Kremla.

Nie tę dyktę dali

— Więcej nie powstaje skandali z pozostawieniem w SMI różnych zapisów Witasa, zrobionych w czasie koncertów? Ostatnią, według mnie, dał wysłuchać muzyk Aleksandr Nowikow...

— Powstawali, powstają i będą powstawać. Nowikow nie pierwszy i nie ostatni, kto będzie próbować na popularnym imieniu przyciągać zainteresowania do siebie. Trzeba pojąć, że skandale — to normalna zestawiająca show-biznesu. W Internecie kupa fotografii, gdzie Britni Spirs zajmuje się seksem ze zwierzęcymi, nieomal ze słoniem. Uwierzcie, w życiu ona tego nie robi. Lecz kiedy Nowikow urządza cyrk, pokazując pieśni pod karaokie jakiegoś pijanego barana, a mówi, że ich wykonuję...

— I czym ta historia zakończyła się?

— Niczym. W tym kraju absolutnie jest nieobecnym prawne pole, tu artysta doskonale bezbronny, jak i każdy inny publiczny człowiek. Z rozumu by zszedł, gdyby reagował na wszystkie paszkwile, zaczynając z tego, kiedy zaśpiewałem pierwszą pieśń, a w jednej popularnej wtenczas gazecie napisali: Witas — kastrat!

— Przebaczasz i kiedy u ciebie, miękko mówiąc, zapożyczają pieśni, jak ten zrobiła Katia Razumowskaja?

— Był jeden czas osobisty i twórczy związek z Katia Razumowskoj. Nawet zapisaliśmy dwie wspólne pieśni. Występowali na koncertach. Ona to bardzo ładna i efektowna dziewczyna. W Europie — znany model. Teraz dostignuto porozumienie — ona nie wykonuje moje rzeczy.

— A dlaczego rozstaliście się?

— Nie mogę powiedzieć, na jakim etapie zaczęły się nasze rozbieżności. Najprawdopodobniej wpłynęli SMI, którzy w swój czas wylali tyle prowokacji...

Amerykanka oparzyła się

— Po Katia ty nieomal żeniłeś się z Amerykanką...

— Ten ty o modelu z Łos-Andżelesa? Historia znajomości śmieszna. Ona przyszła na mój koncert w Nowym Jork. Mnie poraziło to, że ona podarowała mi... sto i jedną różę. Ten bukiet wynosił ją bodigard, dlatego że sam by ona nie podniosła. Po koncercie, kiedy ona przyszła za kulisy, zapoznaliśmy się. Ona Amerykanka, w jakimś dziesiątym kolanie u niej były rosyjskie krewni.

— Ty ją zapraszałeś do Moskwy?

— Ona przyjeżdżała kilka razy. Smutna historia zdarzyła się w pierwszego jej przyjazd. Ona przyleciała na jeden dzień, na mój koncert. Kiedy spotkaliśmy się, ona była w lekkim szoku. Źle, lecz mówi po rosyjsku: Ja nie pojmuję, że zdarzyło się?

Potem okazało się, że nasi celnicy zdecydowali, że dziewczyna przyjechała zarabiać w Rosji pieniądze prostytucją. Co ich napchnęło na tę myśl: to, że rzeczy i bagażu z sobą nie było, lub to, że u niej dziwna powierzchowność — ogromne oczy, jasnowłose włosy.

Straszne chamstwo! Lecz gdyby oni wiedzieli o nią honorariach!!! Za jedno wyjście ona mogłaby kupić wszystek terminal razem z tymi celnikami, by oni u niej na ogrodzie warzywnym grządki pełli.

Teraz więcej kontaktujemy się telefonicznie. Ona i ja pożyczeni ludzie. U mnie koncerty, u niej pokazy i zdjęcia.

— Czy to prawda, że Witas zmienił mężczyzn-siekjuriti na kobiet?

— To było w Izraił. Organizatorzy policzyli, że nam trzeba jeszcze sześć awtomatczic-Izraelka, które były naszych, którzy mówili po rosyjsku. Wtedy sytuacja była napięta — seria tieraktow, eksplozji, ot oni i byli z nami dwadzieścia cztery godziny w dobę. Dziękuję nimi ogromne. A tak u mnie zawsze dwa wartownika. Zdrowi fachowi chłopi.

— A gdzie żyjesz, kiedy bywasz w Moskwie?

— W domu podmiejskim. Moją gospodarką zajmuje się starsza rodzina: bywam w domu nadzwyczaj rzadko — razu cztery w roku.

_________________
Ни врагу я не дам, не дам ни другу.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

PostWysłany: Pią Lut 15, 2008 21:58 Odpowiedz z cytatem
Digus
Kierowniczka chóru ;)
Kierowniczka chóru ;)
Dołączył: 12 Lut 2008
Posty: 1084
Skąd: Kraków




Wiem ze się to paskudnie czyta w takiej formie ale narazie musi wystarczyc.
Jak poprawie to usuniecie te posty i wklei sie juz dobre wersje dla potomności:D

Witas skamieniały
08.12.06 11.06

Na zeszłym tygodniu w miejskim skafandrze Szanchaja ustawiony marmurowy biust Witasa. Go już zagospodarowały gołębie i pokłonnicy piosenkarza z miejscowego fan-klubu. Ta pierwsza kamienna rzeźba obcego artysty, kiedyś ustawione w tysiącletniej historii podniebieskiej.

Prodiusier artysty Siergiej Pudowkin, zresztą, niezbyt zadowolony dostignutym — on marzycielsko sprzeciwił się chińskim kolegom, którzy zaproponowali “mramorizacyju” pop-gwiazdy, że, być może, byłoby nieźle ustawić biust — “raz taka pjanka” — na jakimkolwiek placu: co, molo, na skafandry miełoczit′sia, choć środkowych, pisze «Moskiewski Komsomolec».

Chińscy koledzy z rezerwą wymienili spojrzenia, lecz w duchu u nich, oczywiście, kipiała burza. Po nieznajomości Pudowkin dopuścił straszny nietakt, ponieważ na placach w chińskich miastach może stać tylko “wielki kormczij” Mao Czedun, jak u nas jeszcze gdzieniegdzie — Iljicz.

Zresztą, obrazę Chińczycy nie zataili, a prosto objaśnili, że podobnego precedensu jeszcze ani z jednym obcym licediejem w Chinach nie było i sam fakt instalowania biustu trzeba wyceniać jak “największe uznanie”, zwłaszcza że w ojczyźnie piosenkarza takie jeżeli i możliwy, to tylko po śmierci.

Na postamientie wygrawerowane przez hieroglify: “Gwieździe rosyjskiego wokała”. Oczywiście, tu, na Rusi, od podobnego napisu wielu czknie się — i Szalapin w trumnie przewróci się, i Galina Wiszniewskaja dar mowy straci, a już Basków zżuje wszystko notnyje tietradki na lekcjach Montsierrat Kabalje, — lecz fakt pozostaje faktem. W Chinach takie wzięli i napisali. Teraz bardzo aktywne członki fan-klubu Witasa w Chinach, który już liczy kilkadziesiąt tysięcy człowieka w całym kraju, mają swój święty kącik, dokąd nie zarośnie narodowa ścieżka. Zwłaszcza że oczyszczać statujku od radości licznych gołębi wypadnie regularnie.

Trzyletnie męki artysty z dziurkowaniem na największego na świecie miłliardnyj rynek nie przeszły za darmo. A przecież trzeba było nie tylko przezwyciężyć biurokratyczne przeszkody, nadzwyczaj wymyślne tam, lecz jeszcze i przeprowadzić dla oficjalnej aprobaty chińską cenzurą wszystkie teksty pieśni. Za to teraz nakład diebiutnogo albumu Vitas Has Some już przerzucił w Chinach znak w 3 młn. kopii, a samego Witas z Pudowkinym żartują, że czasem nawet myślą po-kitajski. Ot i Nowy Rok, tymczasem wszystkie miejscowych pop-gwiazdy tu okropnie “będą rąbać kapustę” na świątecznych zakaznikach, Witas udaje się spotykać w Chiny z solowym koncertem w wielotysięcznym RoluTheatre, i to będzie transmitować środkową chińską telewizję.

W ojczyźnie artysta tymczasem wypuszcza pierwszą część diłogii “Powrót do domu”, by rozciągnąć przyjemność do oznaczonej na wiosnę premiery w Moskwie, zdjął klip “Krzykiem żurawim” i wystąpił w najbliższych dniach na spotkaniu “MK” z czytelnikami w podmoskownom mieście Widoczne, po czym chińska namiętność do Witasu już i tu nie wygląda niewytłumaczalną egzotyką.

Tymczasem sala w Widocznym kołysała się i chórem podpiewał, na scenę górskim sajgakom siganuła przyzwoita z pozoru kobieta średnich lat, posszybaw dźwiękowe kolumienki o wadze po 200 kg, i z które oszaleli oczyma runęła do nóg Witasa, jak do mundurowego bóstwa. A Witas tylko stał i pokacziwał głową, jak chiński bołwancz

_________________
Ни врагу я не дам, не дам ни другу.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

Wysłany: Pią Lut 15, 2008 21:58
Reklama





 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  
  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

POLSKIE FORUM FANÓW VITASA  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
    Powered by Active24, phpBB © phpBB Group. Designed for Trushkin.net | Themes Database