Forum POLSKIE FORUM FANÓW VITASA Strona Główna
Forum POLSKIE FORUM FANÓW VITASA Strona Główna Zaloguj Rejestracja FAQ Szukaj

Forum POLSKIE FORUM FANÓW VITASA Strona Główna » A KISS AS LONG AS ETERNITY (Поцелуй длиною в веч » Transkrypcje
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Transkrypcje
PostWysłany: Pon Mar 10, 2008 20:55 Odpowiedz z cytatem
Sjuzanna
Dyrektorka opery ;)
Dyrektorka opery ;)
Dołączył: 18 Sty 2008
Posty: 2079
Skąd: Siemianowice Śląskie




W tym temacie zamieszczamy teksty rosyjskie w wersji fonetycznej. Można sobie pośpiewać z Vitasem Wink
Nasze tłumaczenia znajdziecie pod adresem:
http://vitas.phorum.pl/viewtopic.php?t=24&start=0

_________________
Сколько покорить мне вершин, чтоб себя найти ?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Nazwa Skype

Wysłany: Pon Mar 10, 2008 20:55
Reklama





Poprawione wersje transkrypcji.
PostWysłany: Sro Paź 15, 2008 23:34 Odpowiedz z cytatem
LaVieMystique
Kierowniczka chóru ;)
Kierowniczka chóru ;)
Dołączył: 19 Lut 2008
Posty: 3895
Skąd: Białystok




1. Paceluj dlinnoju w wiecznost'

Paceluj dlinoju w wiecznost',
Stroju k tiebie masty,
Znaju, Ty slyszisz',
Chaczu k tiebie bliżje,
Gdje Ty?!

Palawiny, czasti swieta,
Tak pachożi na dwie czasti luny,
Slożna rieal'no,
Dawaj wirtual'no,
Internety!

Paceluj, paceluj moj k tiebie,
Ljetit na kraj swieta sniegam djekabrja
Paceluj, paceluj moj k tiebie,
Ljetit, lawi, chrani,
Nie zabywaj czto ja,
S taboj lubow' maja!

Paceluj dlinoju w wiecznost',
Mieżdu osjen'niu i wiesnoj,
Tak mieżdu proczim,
W tri czasa noczi,
S taboj!

Palawiny, czasti swieta,
Twai nowosti mnie b, twai sny,
Slożna rieal'no? -
Dawaj wirtual'no,
Internety!

Paceluj, paceluj moj k tiebie,
Ljetit na kraj swieta sniegam djekabrja
Paceluj, paceluj moj k tiebie,
Ljetit, lawi, chrani,
Nie zabywaj czto ja,
S taboj lubow' maja!

Paceluj, paceluj moj k tiebie,
Ljetit na kraj swieta sniegam djekabrja
Sniegam djekabrja
Paceluj, paceluj moj k tiebie,
Ljetit, lawi, chrani,
Nie zabywaj czto ja,
S taboj lubow' maja!
Lubow' maja!
S taboj lubow' maja!
Lubow' maja!
S taboj lubow' maja!


2. Kuda ty – tuda ja

Kuda, kuda, da-da
Idut dażdi, ja nie znaju.
Kuda, kuda, da-da,
Wiedut ważdi, ja nie znaju.
No ja znaju adno, ja znaju adno...

Kuda ja – tuda ty,
Kuda ty – tuda ja.
My s taboj nie na „ty”
My s taboju na „ja”.

Kuda, kuda, da-da,
Piatiatsa dni, ja nie znaju.
Kuda, kuda, da-da,
Katimsa my, ja nie znaju.
No ja znaju adno, ja znaju adno...

Kuda ja – tuda ty,
Kuda ty – tuda ja.
My s taboj nie na „ty”
My s taboju na „ja”.

Kuda, kuda wada
Ili ziemla ubiegajut.
Kuda, kuda, kuda
Oni tiebia, ja nie znaju.
No ja znaju adno, ja znaju adno...

Kuda ja – tuda ty,
Kuda ty – tuda ja.
My s taboj nie na „ty”
My s taboju na „ja”...


3. Nie malczi tak gromka

Nie malczi tak gromka, nie malczi,
Luczsze na wjes’ dom ty zakriczi.
Kirpiczi pust’ sypiatsa i stjokla,
Tol’ka nie malczi, a to aglochnu!

Bjej w mai warota mjaczik swoj.
Czto dawno uże ty nie sa mnoj,
Prosziepczi, czto leta bol’sze nietu,
Tol’ka nie malczi ty mnie ab etom!

Nie malczi tak gromka, nie malczi,
Luczsze na wjes’ gorod zakriczi!
Razarwus’, kak bomba, na klaczki,
Nu i pust’, ty tol’ka nie malczi!

Czto- ta gawarjat glaza w glaza,
Kagda bol’sze niecziewo skazat’.
Kirpiczi pust’ sypiatsa i stjokla,
Tol’ka nie malczi, a to aglochnu!

Nie malczi tak gromka, nie malczi,
Luczsze na wjes’ gorod zakriczi!
Razarwus’, kak bomba, na klaczki,
Nu i pust’, ty tol’ka nie malczi!

Nie malczi tak gromka, nie malczi,
Luczsze na wjes’ gorod zakriczi!
Razarwus’, kak bomba, na klaczki,
Nu i pust’, ty tol’ka nie malczi...
...A to aglochnu!

Razarwus’, kak bomba, na klaczki,
Nu i pust’, ty tol’ka nie malczi!


4. Niewiezuczij

Nie wieziot...
Ty skazala, czto nie lubisz’, i wot
Priewratila żizn’ wiesioluju w smur.
Wsio mura na swietje, kromie la-mur...

Nie wieziot...
Nie wieziot mienia w Pariż samaliot,
A pariżanie gawarjat: „Se-la-wi”...
Ach, pariżanie, kak prażit’ bez lubwi?

Tiażolyj sluczaj -
Ja niewiezuczij.
W adni warota boj
Biedu ja sam s saboj,
No ty razgonisz’ wsie tuczi,
Ja stanu wsiech kruczje,
Tol’ka wierni swaju lubow’...

No ty razgonisz’ wsie tuczi,
Ja stanu wsiech kruczje,
Tol’ka wierni swaju lubow’.

Nie spieszi...
Czto takoje, nie wieziot mnie, skażi...
Nieużel’ eta prosta sud’ba?
Nieputjowaja, nu, slowam, truba...

Tiażolyj sluczaj -
Ja niewiezuczij.
W adni warota boj
Biedu ja sam s saboj,
No ty razgonisz’ wsie tuczi,
Ja stanu wsiech kruczje,
Tol’ka wierni swaju lubow’...

No ty razgonisz’ wsie tuczi,
Ja stanu wsiech kruczje,
Tol’ka wierni swaju lubow’.

Tiażolyj sluczaj -
Ja niewiezuczij.
W adni warota boj
Biedu ja sam s saboj,
No ty razgonisz’ wsie tuczi,
Tol’ka wierni swaju lubow’...

Ja stanu wsiech kruczje,
Tol’ka wierni swaju lubow’.


5. Nocz’ popalam, djen’ popalam

(Nocz’ popalam, djen’ popalam.
Slyszisz’, ja tiebia nikamu nie atdam.
Nocz’ na dwaich, djen’ na dwaich. Je!)

S uma można sajti at wysoty lubwi.
Adin djen’-nocz’, wsio naiskasok:
Wremja, mysli, czisla – tol’ka ty.
Adna biegi, nie biegi at naważdjen’ja lubwi.
Kto pierwyj: ty ili ja skażet,
Kto sazdal tiebia dla mienia?

Nocz’ popalam, djen’ popalam.
Slyszisz’, ja tiebia nikamu nie atdam.
Nocz’ na dwaich, djen’ na dwaich. Je!
Nocz’ popalam, djen’ popalam
Slyszisz’, ja tiebia nikamu nie atdam.
Nocz’ na dwaich, djen’ na dwaich. Je!

S uma można sajti at dolgażdannych slow lubwi.
Djen’ i nocz’ wsio pa prawadam,
Tieliefonnym snam i garadam.
Bieżat’, at tiebia nie sbieżat’, slowami nie rasskazat’,
Kto pierwyj: ty ili ja
S nieba wniz sarwjorsa, czuwstwa nie taja.

Nocz’ popalam, djen’ popalam.
Slyszisz’, ja tiebia nikamu nie atdam.
Nocz’ na dwaich, djen’ na dwaich. Je!
Nocz’ popalam, djen’ popalam
Slyszisz’, ja tiebia nikamu nie atdam.
Nocz’ na dwaich, djen’ na dwaich. Je!

(Nocz’ popalam, djen’ popalam.
Slyszisz’, ja tiebia nikamu nie atdam.
Nocz’ na dwaich, djen’ na dwaich. Je!)

Nocz’ popalam, djen’ popalam.
Slyszysz ja tiebia nikamu nie atdam.
Nocz’ na dwaich, djen’ na dwaich. Je!
Nocz’ na dwaich, djen’ na dwaich.
Skol’ka na czasach na twaich, na maich?
Djen’ popalam, nocz’ popalam. Cham!

Nocz’ popalam, djen’ popalam.
Slyszisz’, ja tiebia nikamu nie atdam.
Nocz’ na dwaich, djen’ na dwaich. Je!
Nocz’ popalam, djen’ popalam.
Slyszisz’, ja tiebia nikamu nie atdam.
Nocz’ na dwaich, djen’ na dwaich. Je!


6. Sierdcebijenije

Kom-kom-tielekom...

Sierdcebijenije majewo abanienta...
Lajny-ikslajny, strielki-nuli.
Sud’bu pritiażenija rieszili na niebie
Zwiozdy... Żal’, nie my.
Planjeta kruglaja ljetit i wjertitsa...
Dawaj wsio sputajem – w subbotu wstrietimsa.

Luczsze by tuczi, grom
I grozy, wsio srazu razom,
Cziem droż’ ażidanija
Teliefonnych gudkow.
Praczti mienia pa pejdżjeru,
Pa slowu telefona-faksa, pa E-mail-u...
...Kom-kom-tielekom...

Wsie slożna i prosta:
Siekriety, waprosy.
Ijeroglif lubwi
Nie razgadat’...
Arużije ruk.
Zwani kak-nibud’,
Planjety-kamjety mai
Budut czut’-czut’ skuczat’.

Sierdcebijenije majewo abanienta...
Ważno-nieważno atwietit’ tiebie.
Sud’bu pritiażenija pridumali ludi-astrologi zdjes’, na Ziemlje...
A ludi putajut, kagda my wstrietimsa.
Ty budjesz’ Djewaju ili Miedwiedicej...

Luczsze by tuczi, grom
I grozy, wsio srazu razom,
Cziem droż’ ażidanija
Teliefonnych gudkow.
Praczti mienia pa pejdżjeru,
Pa slowu telefona-faksa, pa E-mail-u...
...Kom-kom-tielekom...

Wsie slożna i prosta:
Siekriety, waprosy.
Ijeroglif lubwi
Nie razgadat’...
Arużije ruk.
Zwoni kak-nibud’,
Planjety-kamjety mai
Budut czut’-czut’ skuczat’.

Planjety-kamjety mai
Budut czut’-czut’ skuczat’.

Luczsze by tuczi, grom
I grozy, wsio srazu razom,
Cziem droż’ ażidanija
Teliefonnych gudkow.
Praczti mienia pa pejdżjeru,
Pa slowu telefona-faksa, pa E-mail-u...
...Kom-kom-tielekom...

Wsie slożna i prosta:
Siekriety, waprosy.
Ijeroglif lubwi
Nie razgadat’...
Arużije ruk.
Zwoni kak-nibud’,
Planjety-kamjety mai
Budut czut’-czut’ skuczat’.

Planjety-kamjety mai
Budut czut’-czut’ skuczat’.


7. W szortikach i w majeczkie

Bal’szije bielyje cwiety stajali w wazach,
Pieli panki.
Ty pajawilas’ iz mjeczty – sbylos’ gadanije cyganki.
Bal’szije bielyje cwiety stajali w wazach,
Pieli panki.
Cztob nie byla tumanna ty, zażiog ja protiwatumanki.

W szortikach i w majaczkie ty krutisz’ swai gajeczki,
A u mienia wnutri, kak prieżdje, garit agon’ lubwi i nieżnasti.
W szortikach i w majaczkie ty krutisz’ swai gajeczki,
No jesli padajdjosz’, wzgliadam pazawiosz’ – w skazku papadjosz’.

Bal’szaja bielaja lubow’ na sierdce astawlala sliakat’,
No mnie chatielos’ wnow’ i wnow’ abnjat’ tiebia, lubit’ i plakat’.
Bal’szije bielyje cwiety stajali w wazach,
Pieli panki.
Ty stala żertwoj krasaty, w dusze zalizywala ranki.

W szortikach i w majaczkie ty krutisz’ swai gajeczki,
A u mienia wnutri, kak prieżdje, garit agon’ lubwi i nieżnasti.
W szortikach i w majaczkie ty krutisz’ swai gajeczki,
No jesli padajdjosz’, wzgliadam pazawiosz’ – w skazku papadjosz’.

W szortikach i w majaczkie ty krutisz’ swai gajeczki,
A u mienia wnutri, kak prieżdje, garit agon’ lubwi i nieżnasti.
W szortikach i w majaczkie ty krutisz’ swai gajeczki,
No jesli padajdjosz’, wzgliadam pazawiosz’ – w skazku papadjosz’.


8. Mantra

Niet, ja sam tiebie pazwaniu
Tak tiebia ja nie lublu
Nie pajmiosz’ ty, nie pajmiosz’
Lisz’ tol’ka piesniu prapajosz’

Pripiew (wokaliz)

Ja glaza atkrywaju wnow’
Nie zakrywaju, czto usnut’
Nie pajmiosz’ ty, nie pajmiosz’
Lisz’ tol’ka piesniu prapajosz’

Pripjew (wokaliz)


9. Ulicy stalicy

Na ulicach stalicy agni, doma i lica
Miel’kali, prabiegali, pieried jejo glazami
Na ulicach stalicy jest’ wsio, czto nie prisnit’sa,
Wsio dla nieje czużoje, czużoje nie radnoje

Ulicy, ulicy, ulicy stalicy,
Djewczonkam parjadocznym – guljat’ zdjes’ nie gadit’sa.
Ulicy, ulicy, ulicy stolicy
Nu czto że wam djewczonoczki, da doma nie siditsa.

Na ulicach stalicy – lubow’ nam tol’ka snit’sa,
Wsie astal’noje w szutku, znakomstwa na minutku,
Na ulicach stalicy, nie nada tarapit’sa,
Wjed’ poslje dwuch swidanij, pridjot para praszczanij.

Ulicy, ulicy, ulicy stalicy,
Djewczonkam parjadocznym – guljat’ zdjes’ nie gadit’sa.
Ulicy, ulicy, ulicy stolicy
Nu czto że wam djewczonoczki, da doma nie siditsa.

Ulicy, ulicy, ulicy stalicy,
Djewczonkam parjadocznym – guljat’ zdjes’ nie gadit’sa.
Ulicy, ulicy, ulicy stolicy
Nu czto że wam djewczonoczki, da doma nie siditsa.


10. Wierju w lubow’

Pust’ siegodnia mnie nie wieziot,
No ja znaju, eta prajdjot.
I puskaj ty byla nie prawa,
Praszepczu tiebie ticha slowa:
Wierju ja w to, czto można lubit’,
Wierju i wsio, i nie nada slow.
Wierju w lubow’, wierju w mjeczty -
Eta plady moich skazocznych snow...

I tagda na dusze staniet ljegcze.
I tiebie, ulybnuwczis’ jedwa,
W etat tioplyj i laskawyj wieczjer
Praszepczu oczjen’ ticha slowa:
Wierju ja w to, czto można lubit’,
Wierju i wsio, i nie nada slow.
Wierju w lubow’, wierju w mjeczty -
Eta plady moich skazocznych snow...

Wierju ja w to, czto można lubit’,
Wierju i wsio, i nie nada slow.
Wierju w lubow’, wierju w mjeczty -
Eta plady moich skazocznych snow.

_________________
"Live your dreams it's not as hard as it may seem..."
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email MSN Messenger Nazwa Skype

Wysłany: Sro Paź 15, 2008 23:34
Reklama





 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  
  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

POLSKIE FORUM FANÓW VITASA  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
    Powered by Active24, phpBB © phpBB Group. Designed for Trushkin.net | Themes Database